Stanowisko w sprawie oświadczenia kibiców MKS Ciechanów - Sprostowania i komentarze - Policja Mazowiecka

Sprostowania i komentarze

Stanowisko w sprawie oświadczenia kibiców MKS Ciechanów

Data publikacji 19.07.2016

W związku z zamieszczonym w Internecie oświadczeniem kibiców MKS Ciechanów dotyczącym sobotniego meczu MKS Ciechanów z „Polonią” Warszawa, przedstawiamy własne stanowisko w sprawie podnoszonych w tym oświadczeniu zarzutów pod adresem Policji.

Kibice MKS Ciechanów swoje oświadczenie rozpoczęli od opisu jak ważne to było dla nich wydarzenie, które miało mieć charakter piłkarskiego święta, ale tak się jednak nie stało. Zgadzamy się z tym całkowicie, z tym, że powodem tego było nie zachowanie Policji, a właśnie zachowanie kibiców, głównie kibiców MKS Ciechanów.

Pomijając wcześniejsze spotkania przed całym sezonem ligowym, to przed samym meczem z Polonią odbyło się kilka spotkań Policji zarówno z zarządem klubu jak i samymi kibicami. Spotkanie z kibicami odbyło się w dniu 5 września 2013 r. W spotkaniu, oprócz przedstawiciela Policji, uczestniczyli również przedstawiciele klubu. Wówczas policjant poinformował delegację kibiców m.in. o podstawowej zasadzie, która będzie przyświecała naszym działaniom tj. „ZERO TOLERANCJI”. Ta zasada została przypomniana kibicom przed samym meczem, ok. godz. 14.00, kiedy kibice MKS-u wchodzili na stadion i wnosili transparent. Wcześniej, bo o godz. 12.00 w dniu meczu, odbyło się  spotkanie z przedstawicielami organizatora oraz przeprowadzony został tzw. rekonesans na stadionie, polegający na obejściu całego stadionu i sprawdzeniu jego zabezpieczenia. W trakcie tej czynności były m.in. ujawnione elementy betonowe na drodze dojścia kibiców MKS Ciechanów do swojego sektora, ułożone przy drzewie. Organizatorzy nie mieli pojęcia skąd to się wzięło, co pozwoliło przypuszczać, że mogło to być celowo przygotowane przez kibiców. Podczas rekonesansu w obecności przedstawicieli klubu omawiane było rozmieszczenie sił policyjnych na stadionie. Nikt z Zarządu MKS Ciechanów nie zgłaszał żadnych protestów bądź zastrzeżeń w tej sprawie. Również po wprowadzeniu sił policyjnych na stadion przed meczem takich zastrzeżeń nie było. Zatem wspomniane w oświadczeniu kibiców rzekome potępienie przez Zarząd MKS Ciechanów działań Policji, polegających na wprowadzeniu sił policyjnych w pobliżu trybun od strony rzeki, jest całkowicie bezzasadne.

Kibice w swoim oświadczeniu szeroko komentują i opisują ich zdaniem prowokacyjne zachowania Policji polegające m.in. na karaniu mandatami za wykroczenia polegające na głośnym używaniu słów wulgarnych. Trudno jednak nazwać prowokacją zgodną z prawem reakcję policjantów na popełniane wykroczenia. Doping własnej drużyny nie może polegać na chóralnie wykrzykiwanych wyzwiskach i słowach wulgarnych w stosunku do piłkarzy oraz kibiców drużyny przeciwnej. Na meczu znajdowało się bardzo wiele rodzin z małymi dziećmi, które nie powinny słuchać takich słów. Pierwsze wulgarne przyśpiewki pojawiły się jeszcze przed rozpoczęciem meczu, kiedy piłkarze drużyny gości rozpoczęli rozgrzewkę. Było to celowe, wcześniej przygotowane zachowanie kibiców MKS Ciechanów. Zwrócono się wówczas do szefa ochrony aby ochrona reagowała na takie zachowania kibiców. Wtedy to również siły policyjne, znajdujące się  przy trybunie po obu jej stronach, zbliżyły się do kibiców celem reagowania na popełniane wykroczenia. Kolejne „zorganizowane” wulgaryzmy ze strony tych samych kibiców, pojawiły się o godz. 15.45. Najbardziej aktywny kibic wykrzykujący wulgaryzmy rzeczywiście był 4 krotnie ukarany mandatem karnym, ale za każdym razem za inny czyn. To pokazuje również jak lekceważący miał stosunek do poszanowania prawa. Poza tym zarówno ta osoba jak i inni, na których zostały nałożone mandaty karne, zgadzając się na tą formę reakcji na wykroczenie, tym samym przyznawali się do popełnienia zrzucanych im czynów. Mieli bowiem prawo odmowy przyjęcia mandatu karnego, z którego nie skorzystali. W sumie w ciągu całej operacji zostało nałożonych 41 mandatów porządkowych i sporządzono tylko 3 wnioski o ukaranie za wykroczenia z art. 51 § 1 k.w. oraz 145 k.w. Ponadto będą prowadzone czynności wyjaśniające 3 incydenty polegające na zbiorowym używaniu słów wulgarnych zarówno przez kibiców MKS Ciechanów jak i „Polonii” Warszawa oraz dodatkowo, o czyn polegający na rzuceniu petardy hukowej, prawdopodobnie przez kibiców „Polonii”. Nie są to jednak wszystkie czynności wyjaśniające, które będą prowadzone w związku z tym meczem. Szczegółowo będą analizowane nagrania video pod kątem innych naruszeń prawa.

Oświadczenie kibiców zawiera również wzmiankę o rzekomym nieudzieleniu pomocy jednemu z kibiców, który dostał ataku padaczki. Prawdopodobnie chodzi o zgłoszenie leżącego mężczyzny przy ul. 3 Maja, które policjanci otrzymali o godz. 16.41. Reakcja na to zdarzenie była niemal natychmiastowa, co wynika z naszych zapisów systemowych. Jednak w czasie tej interwencji policjanci czekali prawie pół godziny na przyjazd karetki, która ostatecznie zabrała mężczyznę do szpitala.

Po demonstracyjnym opuszczeniu kibiców MKS Ciechanów stadionu o godz. 16.10, ok. godz. 16.30 pojawiła się grupa ok. 30 kibiców  z biletami, prawdopodobnie Bugu Wyszków, którzy chcieli wejść na stadion, jednak nie mogli tego zrobić, ponieważ brama wejściowa była zamknięta i nikt ze służb porządkowych przy niej nie stał. Zwracano się do prezesa klubu o otwarcie tej bramy i wpuszczenie kibiców. Ostatecznie kibice w oczekiwaniu na otwarcie bramy rozmyślili się i nie weszli. Była to jednak ich własna decyzja. Nie jest więc prawdą, jakoby to Policja przeszkodziła w wejściu tej grupy na mecz.

Wspomniana wyżej grupa kibiców, która nie weszła na mecz połączyła się z grupą miejscowych kibiców, gromadząc się na moście przy ul. 3 Maja. Ponieważ grupa ta tamowała ruch kołowy, który odbywał się po tej ulicy, zostali wezwani do rozejścia się. Nieprawdą jest, jak wynika z przedstawionego oświadczenia, że kibice bezpiecznie upuścili to miejsce i udali się do domów. Cała grupa ok. 100 osób szła ulicą w kierunku centrum miasta tamując ruch oraz zakłócając porządek publiczny. Ponadto zaczęli zbierać po drodze kamienie i gromadzić się w pobliżu wyjścia przeznaczonego dla kibiców gości. To spowodowało naszą reakcję, w czasie której wylegitymowano kolejne osoby i nałożone zostały mandaty karne.

Podsumowując jednoznacznie oświadczamy, że Policja na żadnym etapie tej operacji nie prowokowała kibiców. Wręcz przeciwnie. To zachowanie kibiców spowodowało naszą reakcję, która była słuszna i adekwatna do zaistniałych sytuacji. Zaznaczyć przy tym należy, że na żadnym etapie operacji nie były używane środki przymusu przez pododdziały zwarte. Działania policjantów polegały głównie na formowaniu szyków zabezpieczających i transportowych, które miały chronić osoby oraz mienie. Większość działań polegała głównie na legitymowaniu i pouczaniu osób do zachowania zgodnego z prawem. Takie postępowanie Policji trudno więc uznać za zbyt represyjne i agresywne, a tym bardziej prowokacyjne.

Dlatego wszystkie przedstawione w opublikowanym przez kibiców oświadczeniu zarzuty pod adresem Policji, należy uznać za bezzasadne.

Powrót na górę strony