Aktualności

Wracali z dyskoteki. Kierowca był pod wpływem alkoholu i doprowadził do kolizji z ciągnikiem siodłowym

Data publikacji 27.07.2021

Sześć osób jechało oplem, którego kierowca uderzył w zaparkowany ciągnik siodłowy. Mężczyzna był pod wpływem alkoholu, a badanie śliny wykazało obecność narkotyków w organizmie. W jego saszetce biodrowej mundurowi znaleźli amfetaminę. Mieszkaniec gminy Rybno usłyszał już zarzuty. Za popełnione przestępstwo grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

Policjanci z sochaczewskiej komendy dostali informację o kolizji do której doszło w ubiegły weekend w Kamieńszczyźnie. Z ustaleń mundurowych wynikało, że samochód, którym podróżowała grupka młodych osób wracających z dyskoteki do domu, uderzył w zaparkowany ciągnik siodłowy. Część z nich co chwila zmieniała wersję dotyczącą osoby, która prowadziła pojazd i ilości przewożonych osób.

Policjanci podejrzewali, że pojazdem kierował 23 – letni mieszkaniec gminy Rybno. Mężczyzna został poddany badaniu na zawartość alkoholu w organizmie, które wykazało ponad 1,5 promila. Policjanci przeprowadzili również badanie na obecność narkotyków w organizmie, które dało wynik pozytywny.

Podczas wykonywanych czynności w saszetce biodrowej należącej do 23 – latka mundurowi znaleźli torebkę z białym zbrylonym proszkiem. Późniejsze badanie przeprowadzone w Komendzie Powiatowej Policji w Sochaczewie wykazało, że była to amfetamina.

Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Policjanci ustalili, że to 23 – latek kierował samochodem w chwili zderzenia z ciągnikiem siodłowym. Młody mężczyzna usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości i posiadania środków odurzających. Za popełnione przestępstwa grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

Młodzi pasażerowie opla mogą mówić o ogromnym szczęściu. Przeładowany samochód, kierowca pod wpływem środków psychoaktywnych to gotowy scenariusz na tragedię na drodze. Ponownie apelujemy o zachowanie odpowiedzialności. Pijany lub znajdujący się pod wpływem narkotyków kierowca stanowi śmiertelne zagrożenie dla siebie, ale przede wszystkim dla innych uczestników ruchu drogowego.

asp. Agnieszka Dzik

Powrót na górę strony