Policjant „na wolnym” zatrzymał pijanego kierowcę - Aktualności - Policja Mazowiecka

Aktualności

Policjant „na wolnym” zatrzymał pijanego kierowcę

Data publikacji 18.06.2019

Szybka reakcja i spostrzegawczość dzielnicowego z gminy Rzekuń będącego w dniu wolnym od służby zakończyła niebezpieczną jazdę pijanego kierowcy w Ostrołęce. 42-letek, który jechał „szlaczkiem” miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie ,na dodatek nigdy nie posiadał prawa jazdy. Funkcjonariusz uniemożliwił kierującemu dalszą jazdę, niebawem mężczyzna odpowie za swoje zachowanie przed sądem.

To kolejny przykład, gdzie czujność i godna naśladowania postawa policjantów nawet nie będących w tym dniu na służbie przyczyniła się do wyeliminowania z ruchu pijanego kierowcy, który swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem mógł doprowadzić do tragedii na drodze.

Policjantem jest się przez całą dobę. To nie praca, a służba. Każdy, kto decyduje się na wstąpienie w szeregi Policji doskonale o tym wie. Funkcjonariusze również w czasie wolnym od służby reagują w przypadku, gdy łamane jest prawo.

Tym razem udowodnił to dzielnicowy z terenu gminy Rzekuń sierż. szt. Sławomir Matlak. Funkcjonariusz będąc ,,na wolnym” zauważył na jednej z ulic w Ostrołęce opla, którego styl jazdy wskazywał, że kierujący może znajdować się pod wpływem alkoholu.

Po chwili policjant zauważył, że za kierownicą auta siedzi mieszkaniec gminy z jego rejonu służbowego. Dzięki dobremu rozpoznaniu swojej dzielnicy mundurowy wiedział, że mężczyzna w ogóle nie powinien jeździć samochodem, ponieważ nigdy nie posiadał prawa jazdy.

Policjant udaremnił dalsza jazdę nieodpowiedzialnemu mężczyźnie i wezwał patrol Policji, który wykonał dalsze czynności. Już pierwsze sekundy interwencji pokazały, że podejrzenia dzielnicowego były słuszne. Alkomat wykazał w organizmie 42-latka ponad 2 promile alkoholu. Dodatkowo po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych potwierdził się fakt, że nie posiada prawa jazdy. Z mężczyzną był utrudniony kontakt poprzez bełkotliwą mowę i czuć było od niego wyraźnie alkohol.

Mężczyzna niebawem odpowie za swoje postępowanie przed sądem. Przypominamy, że jazda pod wpływem alkoholu to jedna z najgorszych decyzji, jaką możemy podjąć w naszym życiu. Nie zapominajmy, że może być ona przyczyną ludzkich tragedii. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.

Zachowanie dzielnicowego to kolejny przykład, gdzie czujność i godna naśladowania postawa policjantów nawet nie będących w tym dniu na służbie przyczyniła się do wyeliminowania z ruchu pijanego kierującego, który swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem mógł doprowadzić do tragedii na drodze.

 

Autor: asp. Tomasz Żerański

Powrót na górę strony