Dwie tony krajanki i straty na ponad 2 miliony - Aktualności - Policja Mazowiecka

Aktualności

Dwie tony krajanki i straty na ponad 2 miliony

Data publikacji 10.07.2018

Zabezpieczone niemal dwie tony tytoniu bez polskich znaków akcyzy oraz maszyna służąca do ich produkcji, to efekt wspólnych działań policjantów z Myszyńca i Ostrołęki. Straty Skarbu Państwa mogą sięgać ponad 2 milionów złotych. Do sprawy mundurowi zatrzymali trzy osoby, przy jednej z nich zabezpieczyli kilkanaście tysięcy złotych. Zatrzymanym grozi do 5 lat więzienia.

Funkcjonariusze z Myszyńca i ostrołęckiej komendy, którzy na co dzień zajmują się zwalczaniem przestępczości gospodarczej, od pewnego czasu prowadzili wzmożone działania skierowane na zwalczanie przestępczości akcyzowej. Podczas nich ustalili, że na terenie powiatu ostrołęckiego najprawdopodobniej znajduje się nielegalna wytwórnia papierosów.

Przeprowadzenie akcji policjanci zaplanowali na koniec ubiegłego tygodnia. Funkcjonariusze weszli na teren jednej z posesji i już po chwili okazało się, że ustalenia się potwierdziły. Podczas przeszukania pomieszczeń mieszkalnych i gospodarczych mundurowi zabezpieczyli ponad 1,7 tony tytoniu oraz niemal 140 kg krajanki tytoniowej bez polskich znaków skarbowych akcyzy. Łącznie policjanci zabezpieczyli prawie 2 tony nielegalnych wyrobów. Dodatkowo została zabezpieczona maszyna do cięcia surowca.

Po niespełna trzech godzinach do sprawy zatrzymano dwóch mężczyzn w wieku 47 i 56 lat, oraz 25-letnią kobietę. Zatrzymani to mieszkańcy powiatu szczycieńskiego oraz ostrołęckiego. Od kobiety zabezpieczono także kilkanaście tysięcy zł gotówki.

Uszczuplenie Skarbu Państwa w wyniku działania osób wyniosło ponad 2 miliony złotych. Wszystkie osoby zostały zatrzymane i osadzone w policyjnym areszcie. Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie im zarzutów dotyczących nielegalnej produkcji wyrobów akcyzowych.

Teraz grozi im kara do 5 lat więzienia oraz wysokie grzywny. Trwa także ustalanie, czy w procederze brały udział inne osoby.

 

Autor: asp. Tomasz Żerański/AC

Powrót na górę strony